1. Mascara Giordani Gold Supreme Length ( black )
Zakupiłam ten tusz, ponieważ był on nowością w katalogu bodajże 13. Jeśli chodzi o moją opinię, początkowo trudno mi się było do niego przyzwyczaić, źle mi się nim malowało. Wystarczyło jednak trochę wprawy, teraz jestem z niego zadowolona. Rzęsy są ładnie podkreślone, wydłużone. Za jego pomocą możemy uzyskać efekt naturalny, a także wachlarz rzęs, w zależności od ilości pociągnięć. Trzyma się cały dzień, bez poprawek. Nie kruszy się, nie spływa. Super rozdziela rzęsy. Posiada sylikonową szczoteczkę, która dociera do każdej rzęski.
Pojemność: 8ml
Opakowanie: 1
Czy kupię drugie opakowanie? : tak
Cena: (katalogowa): o ile dobrze pamiętam ok 30zł.
2. Wodoodporny tusz do rzęs Oriflame Beauty Wonder
Używam go w zimie, ponieważ nie skrapla się podczas mrozu. Uwielbiam sylikonowe szczoteczki, za ta jednak nie przepadam, ponieważ czasem skleja moje rzęsy. Do jego zmycia potrzebny jest płyn do makijażu wodoodpornego, w innym wypadku będziemy się musieli nieźle namęczyć, aby go zmyć.
Nie kruszy się. Rzęsy są w miarę podkręcone, na pogrubienie tez nie można narzekać.
Pojemność: 8ml
Opakowanie: 1
Czy kupię go drugi raz? : nie
Cena katalogowa: bez promocji- 35zł
3. Tusz do rzęs Hyper Stretch
Dziś użyłam go po raz pierwszy. Efekt był niezbyt oszałamiający. Rzęsy po nim miały być mega długie, niestety ten produkt powoduje efekt naturalnych rzęs. Ja takiego efektu nie lubię. Rzęsy są podkręcone. Poza tym, zawiera stymulujący kompleksi Pro-Long, który przyspiesza naturalny cykl wzrostu rzęs. Ja niestety nie mogę się wypowiedzieć, na ile to jest prawda, jednak moje koleżanki, które go używają, stwierdziły, że rzęsy są faktycznie mocniejsze i nieco dłuższe, jak będzie w moim przypadku, zapewne przekonam się po dłuższym stosowaniu.
Pojemność: 8ml
Czy kupię go drugi raz?: trudno powiedzieć
Cena katalogowa: bez promocji- 35zł
(Przepraszam, że zdjęcia nie są odwrócone, nie wiem co się podziało, poniewaz przed dodaniem je odwracałam a tu bum :))
Przy okazji chciałam Was zaprosić na moją stronę Oriflame: www.kasiawar.mojeori.pl , zdjęcie w najbliższym czasie zostanie zmienione na moje, jak narazie jestem wpisana na moją mamę ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz